sobota, 15 grudnia 2012

FUN with COLOURS

Wczoraj wybrałem się na urodziny koleżanek. Tematem przewodnim imprezy była Wenecja i kolor czarny, czerwony i biały. Początkowo tak skompletowałem outfit, jednak później, 20 minut przed wyjściem z domu, cały się przebrałem.
Nigdy nie potrafię planować stroju dwie godziny, dzień czy tydzień wcześniej. Po prostu gdy zakładam go na siebie "nie czuję" tego. Ubiór jest dla mnie wyrazem nastroju i humoru. Odzwierciedla moje emocje. Dlatego jedyną drogą jakiej się podejmuje jest zawsze kompletowanie zestawu na ostatnią chwilę. Wtedy czuję się najlepiej.

A dziś ... urodziny cioci, dlatego muszę się pośpieszyć, tyle jest do zrobienia. Jeszcze nie wiem co ubiorę. A kwiaty jeszcze nie kupione.

I was wearing:

  • czarny dwurzędowy wełniany płaszcz || MEXX
  • spodnie w pepitkę || SH + edit by me
  • czarna marynarka || SELECTED // answear.com w Starym Browarze
  • czerwona koszula || vanGraf
  • muszka, którą zrobiłem z krawata
  • czarne, grube skarpety
  • martensy w kolorze cherry








-BRANDI-

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz